REALITY CHECK'I

Zamiast wykonywania idiotycznych reality check'ów, które nie działają, ale za to z pewnością zwrócą na nas uwagę osób postronnych i zmarnują nasz czas bezpowrotnie, a przecież nie o to nam chodzi, polecam:

- wynotowanie osobno wszystkich zjawisk występujących w naszych snach, które nijak nie mogą się wydarzyć w świecie realnym i przypominanie ich sobie od czasu do czasu;

- uważność na co dzień jako praktyka (silnie wzmacnia zdolność koncentracji),

- kwestionowanie realności rzeczywistości, wyobrażenie sobie, że to nasza rzeczywistość jest snem i przekonanie o tym samego siebie (to jest wyjątkowo potężne, można to robić najczęściej jak się da, wtedy wyrobi się nawyk możliwy do zastosowania we śnie, automatycznie rozpoznamy, że śnimy).

Jeśli mamy taką chęć, możemy dodatkowo spłycić swój sen alarmami sportowego zegarka w stanie snu lekkiego i REM. Taki alarm nas nie obudzi (w zależności od wibracji) a spowoduje śnienie bardziej wyraziste. Alarmy nie wyłączone (wydarzenia) przekładają się co dziesięć minut, jest to idealna procedura by spłycić swój sen na całą fazę śnienia. Metodę spłycania snu stosowali jogini. Jest duża szansa na to, że świadomość powróci. Na noc nie spożywajmy alkoholu, kawy i herbaty. Leki nasenne niwelują jakąkolwiek szansę na śnienie świadome, tak jak alkohol, który dodatkowo utrudni zasypianie.

Na każdy moment, w którym mamy dokonać reality check'u, może przypaść albo oszukanie umysłu, że tak naprawdę śnimy, na zmianę ze stwierdzeniem, że jesteśmy w rzeczywistości; lub konsekwentne kwestionowanie rzeczywistości za każdym razem, który to nawyk w końcu przeniesie się na sen i w nim się automatycznie odpali. Trudno jest długo sobie wyobrażać, że śnimy, bo to wymaga uważności na znacznie wyższym poziomie, ale nam tak naprawdę chodzi tylko o przebłysk "teraz śnię!". Sam sen przez jakiś czas podtrzyma ten wniosek, nie dając temu twierdzeniu szybko o sobie zapomnieć. 

Popularne posty z tego bloga

TECHNIKA OOBE

OSTATNIE USTALENIA

ONE UNIVERSE IS COMPLETELY ENOUGH ☺️✨