DIABŁY i SZATANY
Zasadniczo większość osób kojarzy odkrywanie natury duszy ludzkiej z okultyzmem, a okultyzm kojarzony jest automatycznie z ganianiem nago wokół wizerunku sowy, lub z innymi praktykami, np. przywoływania demonów tutaj do tego wymiaru. Być może przemykające tu cienie są i tymi właśnie demonami, być może spadające rzeczy nie poruszone przez nikogo, są znakiem ich obecności, jednak przyznać trzeba szczerze, że łatwiej jest zobaczyć demona w mężu, który właśnie zwyzywał swoją żonę, w szefie, który zwolnił głowę rodziny, czy w matce, która zamordowała własne nienarodzone dziecko. Jak mawiał Szekspir, Piekło jest puste, bo wszystkie demony są tutaj. Jednak, aby pokonać demony, a nawet samego szatana w naszym życiu, i jego wpływy powodujące strach, wystarczy jedynie kochać, nie bojąc się zła. Tyle wystarczy, by wszystkie demony uciekły w popłochu. Należy wybaczać, tego nienawidzą najbardziej.
Trzeba jednak także przyznać, że ludzka natura nastawiona na odbiór wszystkich znaków paranormalnych, wiele rzeczy wytłumaczy sobie działaniem sił demonicznych, gdy ich wpływ jest tak w zasadzie żaden. Przyznać trzeba szczerze, że nie da się zobaczyć demona w pełnej krasie ani tu w rzeczywistości, ani we śnie, nawet zakładając, że Trzecie Oko jest otwarte. Przemykające cienie mogą być czymkolwiek innym, niż demonami, co nie znaczy, że z całą pewnością demony nie przyjmują nigdy żadnej postaci fizycznej. Po prostu należy przyznać obiektywnie, że nie kwapią się do pokazania się ludziom. Wolą swoje wpływy trzymać w cieniu, działać z ukrycia.
Rzeczywiście zniekształcone twarze (Upiorne hipnagogia).
Sugerujesz, że pomyliłam swój Cień z Diabłem?
***
"Klatka zawsze jest otwarta, a Diabeł tylko uzurpuje sobie władzę."
***
Tak, picie kawy – a konkretnie zawarta w niej kofeina – może pośrednio przyczyniać się do występowania koszmarów lub bardzo intensywnych, realistycznych snów. Choć sama kofeina nie jest „substancją koszmarogenną”, jej wpływ na układ nerwowy i strukturę snu znacząco zmienia to, co dzieje się w Twojej głowie nocą.
Oto główne powody, dla których kawa może wpływać na Twoje sny:
1. Zaburzenie fazy REM
Kofeina jest stymulantem, który blokuje receptory adenozyny (substancji wywołującej senność). Nawet jeśli uda Ci się zasnąć po kawie, Twój sen jest zazwyczaj płytszy.
Płytki sen sprawia, że częściej wybudzamy się w fazie REM (fazie marzeń sennych).
Kiedy budzimy się bezpośrednio z fazy REM, lepiej zapamiętujemy sny. Jeśli są one niepokojące, mamy wrażenie, że koszmary pojawiają się częściej, choć w rzeczywistości po prostu ich nie zapominamy.
2. Zwiększony poziom lęku i pobudzenie organizmu
Kofeina podnosi poziom kortyzolu (hormonu stresu) oraz przyspiesza tętno. Jeśli wypijesz zbyt dużo kawy lub zrobisz to późno wieczorem, Twój organizm może pozostać w stanie „walcz lub uciekaj” nawet po zaśnięciu.
Mózg może interpretować to fizyczne pobudzenie (szybkie bicie serca, niepokój) jako sygnał zagrożenia.
W rezultacie generuje on obrazy senne dopasowane do tego stanu emocjonalnego, co często kończy się koszmarami o tematyce ucieczki, walki lub lęku.
3. Efekt „odbicia” (REM rebound)
Jeśli regularnie pijesz dużo kawy, a potem nagle ograniczysz jej spożycie lub Twój organizm zmetabolizuje ją całkowicie w środku nocy, może dojść do tzw. odbicia fazy REM.
Organizm, który wcześniej był tłumiony przez stymulanty, próbuje „nadrobić” głęboki sen i fazę REM.
Sny stają się wtedy niezwykle żywe, chaotyczne i często przerażające.
4. Wpływ na temperaturę ciała
Kofeina może nieznacznie podnosić temperaturę ciała i przyspieszać metabolizm. Zbyt wysoka temperatura podczas snu jest naukowo powiązana z częstszym występowaniem koszmarów.
Jak zminimalizować ryzyko?
Jeśli podejrzewasz, że to kawa psuje Twoje sny, warto rozważyć kilka kroków:
Zasada 10 godzin: Staraj się pić ostatnią kawę na około 10 godzin przed planowanym snem (tyle czasu organizm potrzebuje, by w większości usunąć kofeinę z krwiobiegu).
Obserwacja ilości: Sprawdź, czy koszmary pojawiają się po konkretnej ilości filiżanek.
Nawodnienie: Kofeina działa odwadniająco, a odwodnienie również może wpływać na jakość snu.
Czy zauważyłeś, że sny stają się bardziej intensywne po kawie wypitej o konkretnej porze dnia, czy dzieje się tak niezależnie od godziny?