DIABŁY i SZATANY

Zasadniczo większość osób kojarzy odkrywanie natury duszy ludzkiej z okultyzmem, a okultyzm kojarzony jest automatycznie z ganianiem nago wokół wizerunku sowy, lub z innymi praktykami, np. przywoływania demonów tutaj do tego wymiaru. Być może przemykające tu cienie są i tymi właśnie demonami, być może spadające rzeczy nie poruszone przez nikogo, są znakiem ich obecności, jednak przyznać trzeba szczerze, że łatwiej jest zobaczyć demona w mężu, który właśnie zwyzywał swoją żonę, w szefie, który zwolnił głowę rodziny, czy w matce, która zamordowała własne nienarodzone dziecko. Jak mawiał Szekspir, Piekło jest puste, bo wszystkie demony są tutaj. Jednak, aby pokonać demony, a nawet samego szatana w naszym życiu, i jego wpływy powodujące strach, wystarczy jedynie kochać, nie bojąc się zła. Tyle wystarczy, by wszystkie demony uciekły w popłochu. Należy wybaczać, tego nienawidzą najbardziej.
Trzeba jednak także przyznać, że ludzka natura nastawiona na odbiór wszystkich znaków paranormalnych, wiele rzeczy wytłumaczy sobie działaniem sił demonicznych, gdy ich wpływ jest tak w zasadzie żaden. Przyznać trzeba szczerze, że nie da się zobaczyć demona w pełnej krasie ani tu w rzeczywistości, ani we śnie, nawet zakładając, że Trzecie Oko jest otwarte. Przemykające cienie mogą być czymkolwiek innym, niż demonami, co nie znaczy, że z całą pewnością demony nie przyjmują nigdy żadnej postaci fizycznej. Po prostu należy przyznać obiektywnie, że nie kwapią się do pokazania się ludziom. Wolą swoje wpływy trzymać w cieniu, działać z ukrycia.

Rzeczywiście zniekształcone twarze (Upiorne hipnagogia).

Sugerujesz, że pomyliłam swój Cień z Diabłem?

***
"Klatka zawsze jest otwarta, a Diabeł tylko uzurpuje sobie władzę." 

Popularne posty z tego bloga

TECHNIKA OOBE

OSTATNIE USTALENIA

CZY WARTO ŚNIĆ ŚWIADOMIE