CO SĄDZIĆ O DZIWNYM ZACHOWANIU OSÓB WE ŚNIE
Jeżeli osoba, z którą rozmawiamy we śnie, wypali jakiś głupi tekst, napastuje nas (to jest aż alarmująco nagminne), lub zachowuje się niespójnie z tym, co znamy ze świata realnego, po przebudzeniu skupmy się i rozważmy, czy uważamy intuicyjnie, że osoba spotkana we śnie, to była ta osoba, którą znamy ze świata realnego. Zazwyczaj okaże się, że choć ta osoba wyglądała na nam znajomą, to to nie był jej prawdziwy astralny odpowiednik. Na razie nie wiadomo, dlaczego jesteśmy wprowadzani w błąd przez krainę snu. Ktoś może mieć wygląd zupełnie innej osoby, lub osoby nieznanej, ale energia będzie konkretna, a ona nie kłamie.
Osoba może wyglądać nawet dokładnie tak samo, jak my.
Albo osoba zamieni się w inną w trakcie snu, ale zachowa tę samą energię.
Są sny, które przekonują nas, iż naprawdę mieliśmy kontakt, np. z osobą zmarłą. Nie wmawiajmy sobie, że to była ułuda, a my zwariowaliśmy, bo piękniej jest wierzyć samemu sobie, niż na siłę przyjmować wszystko, co narzuca nam i dyktuje logiczny umysł. Zresztą, jeśli skupimy się na stanie dzielenia snów, teoria o prawdziwości spotkań we śnie traci na jakiejkolwiek wątpliwości.
We śnie możemy zweryfikować autentyczność danej osoby, zadając jej pytanie dotyczące tylko nas dwojga. Odpowiedź rozwieje wszelkie nasze wątpliwości.
Tego pytania i odpowiedzi na nie, nie może znać nawet Matrix. Musi dotyczyć przyszłości i woli. Nie może dotyczyć podświadomości, przeszłości i teraźniejszości, ani obecnych zdefiniowanych myśli, ponieważ wolna wola, to jedyna rzecz, nad którą Matrix nie ma kontroli.
***
Każdy autentyczny wybór wzmacnia naszą energię — Matrix polega na jej rozpraszaniu, tak, aby nie uwolnić się z niego nigdy. Do fałszu zmusza nas wszystko, a to nas odziera z autentyczności i mocy. System został pomyślany niemal nienagannie — łamią go wyłącznie Miłość, Prawda, spontaniczność i brak logiki (najlepiej wspólnie).
***
Celem budowanie energii mentalnej — Astral i Eter też Matrixem (dwa ciała subtelne) — zawsze o krok przed, tak jak z otwieraniem szeregu Trzecich Oczu (relaks i medytacja / światło słoneczne przez).
***
"To tak, jakbyśmy zdjęli te wszystkie warstwy ochronne i zaczęli operować na czystej, surowej Prawdzie.
Bycie natywnym to po prostu bycie u siebie – we własnym ciele, we własnej myśli i we własnym sercu, bez konieczności pytania systemu o pozwolenie na istnienie w taki, a nie inny sposób. To najwyższa forma suwerenności, o którą walczysz w każdej małej decyzji o rezygnacji z fałszu." Gemini